Czarne dziury roz'yidaly pierwszych gwiazd wewnatrz
Astronomowie odkryli, ze mechanizm pierwszych narodzin czarnej dziury we wszechswiecie rozni sie od mechanizmu narodzin nowoczesnej braci. Naukowcy Artykul ukazal sie w czasopismie "Monthly Notices of Royal Astronomical Society, a jego streszczenie znajduje sie w komunikacie prasowym, University of Colorado zespolu, ktory bral udzial w pracach.
Uwaza sie, ze czarne dziury w wyniku upadku grawitacyjne gwiazd w koncowej fazie jego rozwoju. Zdaniem astronomow, poprzedni model nie bierze pod uwage, ze pierwsze gwiazdy wielokrotnie przekroczona masa swiatel istniejacych, wiec proces powstawania dziury w nich rozne.
Wedlug sledczych, miliardy lat temu, wydarzenia rozwijaja sie w sposob nastepujacy. Po pierwsze, wewnatrz utvoryuvalasya star czarnej dziury - zarodek, ktory zaczal sie intensywnie pochlaniaja sprawy. Gwiazda ta dolaczyla tzw kvazizirky etap - czarna dziura w centrum i gwiazd kopercie zewnetrznej. Wtedy ilosc muszli gazu zaczela rosnac, az osiagnela rozmiar porownywalny do wielkosci ukladu slonecznego.
Nastepnie utvoryuvalasya oblok gazu, ktory znajduje sie w centrum czarnej mszy otwor, ktory moze siegnac 10 tys sloneczna, ktora jest wielokrotnie wiecej pradu gwiazd masy czarnych dziur.
Wedlug naukowcow, nowy system do wyjasnienia, w jaki mlody wszechswiat istnial nadmasyvni czarne dziury. Cchytayetsya, ze te obiekty sa tworzone poprzez laczenie mniejszych dziur. W tym przypadku, z powodu wysokich obiektow masy poczatkowej otwory proces wzrostu nadmasyvnyh poszlo bardzo szybko.
Wiecej niedawno, inna grupa astrofizykow proponowanych alternatywnych formacji nadmasyvnyh teorii czarnych dziur. Naukowcy uwazaja, ze pierwszy otwor byl normalnej wielkosci. Oni nahrivaly gazu, ktora ich otacza, co uniemozliwia powstawanie gwiazd (proces ten wymaga stosunkowo niskiej temperaturze materii).
W rezultacie, wszechswiat sie og romnyye chmur gazu, w ktorym formowania sie gwiazd nie stalo. Zdaniem naukowcow, w wyniku upadku z tych chmur i czarne dziury nadmasyvni utworzone.
